ze wzgledu na upaly czesc ludu siedzi w klimatyzowanych pomieszczeniach. jednak klimatyzacja nie jest taka super. pomijam problemy z gornymi drogami oddechowymi (choroby), ale mnie spotkalo cos innego.
siedze niedaleko klimatyzatora (takie stacjonarne cos dmuchajace zimnym powietrzem) i akurat mi na plecy dmuchalo (na prawa ich czesc - dokladniej).
wczoraj polazlem robic martwice i juz na rozgrzewce mnie lupal prawy prostownik, ale mysle - twardym trzeba byc, nie mietkim - i jade dalej. tym bardziej, ze rozgrzewke mialem duzo lepsza, niz zwykle.
wskoczylem na 260 (mialo pojsc 9-10powt.) i przy 6 powt. jak mnie p...dolnelo, to zobaczylem gwiazdki i swieczki w oczach mi stanely.
nie bylem w stanie juz nic potem zrobic. dzis troszke lepiej, ale jedyna pozycja w ktorej mnie nie boli, to stojaca (jak siedze, to prostownik sie rozciaga i boli niemilosiernie). pobiezna diagnoza wskazuje na bardzo mocne naciagniecie i daje mi dluzsza chwile wolnego od siadow i martwych.
uwaga na klimatyzacje, przewianie miesni przez strumien chlodnego powietrza (takze w czasie jazdy samochodem, pociagiem, stanie w przeciagu), bo moze to sie zakonczyc naciagnieciami i innymi kontuzjami.
dziekuje za uwage.
_________________ blitZkrieg reaktywacja
tom66
Dołączył: 23 Cze 2009 Posty: 64 Skąd: Warszawa
Wiek: 17 Dołączył: 29 Sie 2008 Posty: 2395 Skąd: Kościan
Wysłany: 2010-07-22, 11:30
ta klima to naprawdę problem. Poza kontuzjami może być jeszcze coś takiego jak moja dziewczyna. Wyszła z klimy na gorące powietrze i bój głowy przez kilka godzin.
Zdrowia Zwirzu
_________________ ``...im więcej kropli potu na treningu - tym mniej krwi na ringu...``
wczoraj mialem trening siadow, plecy nie dawaly znac o sobie, zobaczymy przy martwym.
opisze tu sposob dochodzenia do siebie, ktory okazal sie bardzo skuteczny i moze komu sie przyda:
1. mrozenie 3x10minut dziennie (lod przykladany przez szmatke - polecam takie zele termiczne, ktore wklada sie do zamrazalnika i one utrzymuja temperature przez pewien czas, rzecz wielokrotnego uzytku).
2. nacieranie mascia fastum przed snem.
przy czym fastum mial tu mniejsze znazcenie (raz albo dwa razy smarowalem), natomiast lod ma kapitalne - po jednym dniu uzywania moglem juz siedziec normalnie, po dwoch bol w zasadzie zniknal.
sposob podsunal mi fizjoterapeuta i okazal sie naprawde skuteczny. w przypadku naciagniec i przewian bede teraz tak postepowal.
a zeby bylo smieszniej, wczoraj na masarnie przychodzi moj kumpel i mowi, ze wczoraj go przewialo, a dzis go tak lupnelo w plecach, ze moze tylko stac, bo wszystko inne go boli jak widac przewiania to nie jest taka niecodzienna sprawa
Fajna rada z tym lodem.
Jakiś czas temu miałem podobny uraz. Bardzo mi pomógł mocny masaż bolącego miejsca. Masaż był wykonany zaokrąglonym końcem drewnianej rączki od młotka do ubijania mięsa . Kilka takich sesji i po 2-3 dniach nie było śladu po urazie.
_________________ „Życie to proces stawania się sobą na miarę, jaką sobie wyznaczysz”
Czy to okłady lodem czy masaż, to ogólnie chodzi o lepsze ukrwienie, chociaż leczenie zimnem ma swoje dodatkowe plusy. Ja klimatyzacji unikam, zawsze później dziwnie mi się oddycha. Co do tych przewiań to (wliczając motorowery) to około 18 lat już jeżdżę motocyklami i jeszcze nigdy mnie nie zawiało....ale wszystko przede mną
Apropo jeszcze leczenia zimnem, to info dla wszystkich z Tarnowa i okolic: otwarli u nas kriokomore. Narazie jest tylko przez NFZ ale ma być też prywatnie. Polecam zabieg bo już dwa razy wziąłem serie po 10 (w tamtym roku w Busu Zdrój i w tym już w Tarnowie). Po takiej serii człowiek jest jak młody Bóg.
Chyba trochę spamem zarzuciłem
Zdrowia Z
_________________ Jeśli myślisz że możesz lub myślisz że nie możesz to w obu przypadkach masz racje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszelkie informacje dotyczące środków farmakologicznych pojawiające się na forum, są jedynie domysłami i przypuszczeniami ich autorów, nie mającymi poparcia w działaniach faktycznych.
Zażywanie dopingu farmakologicznego prowadzi do poważnych, negatywnych dla zdrowia skutków, a nawet do śmierci.
Informacje zawarte na forum NIE SĄ materiałami instruktażowymi i nie mogą być jako takie traktowane. Autorzy piszący na forum nie ponoszą odpowiedzialności za działania podjęte na skutek błędnego zrozumienia ich wypowiedzi.